Jowita i Kacper – W poszukiwaniu wiosny

Tegoroczna zima była wreszcie taka, na jaką wszyscy czekali od kilku lat. Dużo mrozu, kupę śniegu – idealnie. Niby tak, ale wiecznie trwać nie musi, tym bardziej, że w lutym na horyzoncie widać już wiosnę. By jej poszukać z Jowitą i Kacprem spotkaliśmy się w Walentynki, bo to dzień najlepszy na zdjęcia zakochanych. Swoją drogą miał chłopak gest, taki zwyczajny, a jednak romantyczny :) (Jowita musiała być nieco zaskoczona, nie widzę inaczej). Był spacer nad Pilicą, były łabędzie, było jezioro, na szczęście jeszcze zamarznięte – cudowne klimaty, bo takie nasze, polskie. A na koniec był kominek i ciepłe chwile we dwoje… gdyby oczywiście nie moja obecność. Sami zobaczcie.