Sesja ślubna w tym niezwykłym miejscu w Polsce od dawna chodziła mi po głowie, ale postanowiłem, że odwiedzę klif w Orłowie tylko w wyjątkowych okolicznościach. Wszystko ułożyło się idealnie. Magdalena i Maciej zechcieli zrobić sesję przy okazji rocznicy swojego ślubu – swoją drogą to bardzo oryginalne, by w ten sposób uczcić pierwszy rok małżeństwa. O tej parze mógłbym napisać bardzo wiele. Pomimo tego, że widzieliśmy się pierwszy raz i jedynie przez kilka godzin, nadal odnoszę wrażenie jakbyśmy znali się latami. Ich otwarte osobowości, ukierunkowane na czerpanie przyjemności z życia, sprawiają że swoją pozytywną energią zarażają wszystkich wkoło i choć bije od nich skromność, to widać było, że są dumni z siebie nawzajem i zwyczajnie szczęśliwi. Tego dnia zresztą wszyscy byliśmy, ponieważ od samego początku zdjęcia planowałem o wschodzie słońca, a to w idealnym momencie naszego spaceru uniosło się ponad horyzont, stwarzając bardzo intymną i klimatyczną aurę. Bezgłośna plaża, owiana naturalnym śpiewem mew i bałtyckim szumem… Zobaczcie i posłuchajcie jak było… (Coldplay nam towarzyszył ;))